Sprawa jest zbyt skomplikowana, aby odpowiedzieć wprost. W tym temacie występuje wiele zależności, np. czy czapla jest tam lęgowa czy tylko przylatuje żerować.
Wydaje mi się jednak, że bytność tylko jednego chronionego gatunku to może być za mało. Należałoby zlecić przeprowadzenie monitoringu ptaków lęgowych przez ornitologa, który wystawi opinię środowiskową. Taki nadzór ornitologiczny należałoby przeprowadzić w okresie lęgowym, więc w tym roku już trochę za późno. Poza tym nawet jeśli monitoring wykaże większą liczbę gatunków chronionych na danym obszarze, może to się okazać niewystarczające do zablokowania inwestycji. Częstym przypadkiem w takich sytuacjach jest nałożenie konieczności skompensowania strat środowiskowych na inwestora np. przez montaż budek, pozostawienie większej części zielonej itd.
Mogę skontaktować Panią z doświadczonym ornitologiem, który opowie więcej i ewentualnie przeprowadzi taki nadzór. Proszę o kontakt na adres mail – kontakt@przygodyprzyrody.pl