Trudne pytanie, myślę że warto zadać je profesjonalnemu specjaliście od behawioru kotów. Myślę, że na początek częste spacery na smyczy na pewno pomogą
]]>Potrafię zrozumieć takie podejście, niestety ugruntowane ono jest na emocjach, a nie na racjonalnych wnioskach wynikających z badań naukowych.
]]>Jeśli tata jest rozsądny i ufa danym od naukowców, to powinno zadziałać. Trzymam kciuki i dziękuje za miłe słowa 🙂
]]>Zupełnie rozumiem Twoje podejście, dodam tylko, że kiedyś możliwość rozmowy na odległość wydawała się idiotyzmem nieprawdaż?
]]>