Sam byłem zaskoczony kiedy o tym przeczytałem, dlatego postanowiłem się tym z Wami podzielić. Niestety również nie miałem okazji podglądać gawronów przy tramwajach, za to kilka dni temu obserwowałem jednego który zrzucał orzechy na ruchliwe skrzyżowanie. Potem czekał aż zapali się czerwone światło i samochody przestaną jeździć i sprawdzał czy któryś może najechał na orzech i go rozłupał 😉
]]>