Dziękuję bardzo za odpowiedź. Uspokaja mnie ona i mam nadzieję, że gołąbek napawa się swoją młodością i wolnością.
]]>Kilka tygodni od wyklucia to już czas, w którym grzywacze są coraz bardziej samodzielne, a samo gruchanie dorosłych niekoniecznie musi być jego nawoływaniem. Samiec opiekuje się młodym przez około 2 tygodnie od wylotu z gniazda, więc z tego co Pani pisze, najprawdopodobniej Franiu już próbuje sił w życiu samodzielnie.
]]>Cześć Sylwia. Gołębie grzywacze są monogamiczne i tworzą długotrwałe więzi, jeśli widujesz je parami o tej porze roku i oba ptaki są dorosłe, to z wielkim prawdopodobieństwem jest to para.
]]>Na naszej posesji co roku na wiosnę pojawia się para grzywaczy.W tym roku jest juz 2 pary.Raczej starają się nie wchopdzic sobie w drogę/posesja ma ponad 4000mkw/ ale są urocze.Dokarmiamy je pszenica i kukurydza śrutem.Zupełnie nic sobie nie robia z naszych 4 kotow i psa.Żyja w doskonałej symbiozie z sierpówkami,sójkami i innym drobnym ptactwem.Sprawiają nam wiele radości,a zima na stołówkę przylatują również bażanty.Nie jestem w stanie zrozumieć osób polujacych na żywe stworzenia, tylko dla jakiejś urojonej satysfakcji
]]>Ale niedobry gołąb, chyba zgubił kartę i nie mógł polecieć do lidla by kupić trochę żarcia….
]]>Serdecznie dziękuję za odpowiedź ?
]]>Pani Izo, podloty na początku będą poruszały się tylko po gałęziach i przeskakiwały z jednej na drugą. To jest dobry moment, żeby pieski jakoś odseparować jeśli jest taka możliwość. Na szczęście ptaki bardzo szybko nauczą się latać. Myślę, że już po kilku dniach będą potrafiły skutecznie unikać psów 🙂
]]>