Korzystając z pięknej pogody i wolnego weekendu postanowiłem odpocząć od zamknięcia w domu. Dolina Środkowej Wisły wydawała się ku temu idealna. Spakowałem więc ekwipunek niezbędny do spędzenia nocy w terenie. Na szyi zawiesiłem lornetkę i aparat, w dłoń chwyciłem lunetę i ruszyłem w drogę. To miał być pierwszy w tym roku wypad bushcraftowo-birdwatchingowy. Dolina Środkowej Wisły Ptaki w Dolinie Środkowej…